PL
Okładka: i dinozaur z latarką – bajka na dobranoc Tymeki dinozaur z latarkąTaleLamp

Dinozaur z latarką

Bajka dla Tymka

2–4 lata3 min

Boi się ciemności

Kto dziś jest bohaterem?

Czytanie w bibliotece jest za darmo. Zawsze. Imię zostaje w Twojej przeglądarce.

Dinozaur z latarkąTymek

Dinozaur Tup był zielony, pluszowy i bardzo, bardzo mały. Miał trzy zęby z filcu i ogonek jak parówka. Co wieczór spał z Tymkiem pod jedną kołdrą.

Ale Tup bał się ciemności.

– Nie bój się, Tup – powiedział Tymek. – Jestem tu.

I wziął do łóżka latarkę.

Pstryk! Latarka zaświeciła. Żółte kółko na suficie, żółte kółko na ścianie. Tup patrzył i wcale się nie bał.

Tylko że latarka zaczęła mrugać. Mrug, mrug… i zgasła. Zrobiło się ciemno.

– Ojej – szepnął Tymek. – Bateria się skończyła.

Tymek potrząsnął latarką. Nic. Postukał w nią palcem. Nic. Bateria spała i nie chciała się obudzić.

– Nie bój się, Tup – powiedział Tymek cichutko. – Jestem tu.

– Tato! – zawołał Tymek. – Latarka zgasła!

Tata przyszedł z korytarza. Kroki – tup, tup – i już był przy łóżku.

Tata usiadł na brzegu łóżka, a łóżko zaskrzypiało pod nim jak stary wóz.

– Schowajmy się – powiedział tata i naciągnął kołdrę na głowy. Na swoją, na głowę Tymka i na głowę Tupa.

Pod kołdrą było ciepło jak w norce. Tata pachniał mydłem. Tup siedział pośrodku. Ale i tu było ciemno.

Wtedy przez szparę w kołdrze wleciało zielone światełko. Świetlik! Usiadł na ogonku Tupa.

– Ciemno? – szepnął.

– Ciemno – odpowiedział Tymek.

– Zupełnie ciemno? – zapytał Świetlik.

Tymek wystawił nos spod kołdry, żeby sprawdzić. I czekał. Raz, dwa, trzy, cztery, pięć…

I coś się stało. Ciemność zrobiła się trochę mniej ciemna.

– Widzę szafę – szepnął Tymek.

– Widzę okno – powiedział tata.

– Widzę misia na półce. I krzesło. I moje kapcie!

Wszystko było na swoim miejscu. Tylko szare, a nie kolorowe.

– Moje oczy mają własną latarkę – powiedział Tymek. – Tylko trzeba poczekać.

Tata pocałował Tymka w czubek głowy i powiedział, że to najlepsza latarka na świecie, bo nigdy nie trzeba jej ładować.

Tymek położył Tupa na poduszce, ogonkiem do ściany.

– Nie bój się, Tup – szepnął Tymek. – Jestem tu. I wszystko widzę.

Tup nic nie powiedział. Pluszowe dinozaury nie mówią. Ale jego trzy filcowe zęby wyglądały, jakby się uśmiechały.

Zielone światełko przygasło na ogonku Tupa. Tata pogłaskał kołdrę. A Tymek zamknął oczy, bo teraz było już wszystko jedno – ciemno czy jasno. I sen przyszedł cichutko, jak dinozaur na paluszkach.

Dobranoc, Tymku.

Tekst: zespół TaleLamp · Ilustracje: powstały z pomocą narzędzi AI pod kierunkiem artystycznym zespołu · 29.09.2026

Zrób książeczkę z tą bajką w środku

Ta historia i jedenaście innych, z okładkami z imieniem Twojego dziecka i stroną na dedykację. 89 zł, PDF i czytnik online.

Ułóż książeczkę 12 bajek

Więcej bajek