PL
Okładka: gasi światełka – bajka na dobranoc Aniagasi światełkaTaleLamp

Gasi światełka

Bajka dla Ani

2–4 lata3 min

MagiaNa dobranocZ rodzicami

Kto dziś jest bohaterem?

Czytanie w bibliotece jest za darmo. Zawsze. Imię zostaje w Twojej przeglądarce.

Gasi światełkaAnia

Był wieczór. Mama przeczytała bajkę, tata zgasił duże światło. Świeciła tylko mała lampka przy łóżku.

– Dobranoc, Aniu – powiedzieli mama i tata.

Ale Ania wcale nie chciała spać.

– Jeszcze misia! – zawołała Ania.

Mama przyniosła misia. Miś usiadł pod kołdrą.

– Jeszcze wody!

Tata przyniósł kubeczek. Ania wypiła łyczek. Gul, gul.

– Jeszcze bajkę!

– Jedną – powiedziała mama. – Krótką.

I przeczytała o kotku, który ziewał.

Potem pocałowała Anię w czoło. Pachniała kremem i herbatą.

– Dobranoc – powiedzieli mama i tata i wyszli, a drzwi zostawili uchylone.

Ania leżała i patrzyła w sufit. Oczy nie chciały się zamknąć. Ani trochę.

Na lampce przysiadł Świetlik. Malutki, zielony.

– Nie śpisz? – szepnął.

– Nie – powiedziała Ania. – Chcę jeszcze.

– Jeszcze co?

Ania pomyślała. Miś był. Woda była. Bajka była. Co jeszcze?

Świetlik tylko zaświecił na lampce, a jego blask odbił się w oczkach misia.

Ania rozejrzała się. Miś miał światełka w oczkach. Kubeczek świecił na szafce. Książeczka świeciła na krześle. Kapcie świeciły pod łóżkiem. Nawet księżyc w oknie świecił.

– Wiem! – powiedziała Ania. – Powiem dobranoc wszystkim światełkom. Po kolei.

– Dobranoc, misiu – szepnęła Ania i przytuliła misia.

Miś zamknął oczka. Pstryk! Jedno światełko zgasło.

– Dobranoc, kubeczku.

Kubeczek przestał świecić. Pstryk!

– Dobranoc, książeczko. Dobranoc, kapcie.

Pstryk! Pstryk!

– Dobranoc, księżycu.

Księżyc schował się za chmurkę. Pstryk. Cichutko.

Ania ziewnęła. W pokoju było ciemno i miękko. Tylko lampka jeszcze świeciła. I mały zielony robaczek.

– Dobranoc, lampko – powiedziała Ania.

Lampka przygasła. Pstryk.

Zostało jedno światełko. Najmniejsze ze wszystkich.

– Gdzie? – szepnęła Ania.

Ania popatrzyła na kołdrę. Na poduszkę. Na swoje ręce. Paluszki świeciły leciutko, jak Świetlik.

– To ja! – szepnęła Ania i zaśmiała się cichutko.

– Dobranoc, Aniu – powiedziała Ania sama do siebie.

I oczy zamknęły się same.

Tata zajrzał przez uchylone drzwi i uśmiechnął się w ciemności.

Robaczek zamrugał ostatni raz. Pstryk. Ania zasnęła, a wszystkie zgaszone światełka śniły jej się jak małe gwiazdy.

Dobranoc, Aniu.

Tekst: zespół TaleLamp · Ilustracje: powstały z pomocą narzędzi AI pod kierunkiem artystycznym zespołu · 29.09.2026

Zrób książeczkę z tą bajką w środku

Ta historia i jedenaście innych, z okładkami z imieniem Twojego dziecka i stroną na dedykację. 89 zł, PDF i czytnik online.

Ułóż książeczkę 12 bajek

Więcej bajek