PL
Okładka: i choinka, która była za mała – bajka na dobranoc Tymeki choinka, która była za małaTaleLamp

Choinka, która była za mała

Bajka dla Tymka

2–4 lata3 min

LasBoże Narodzenie

Kto dziś jest bohaterem?

Czytanie w bibliotece jest za darmo. Zawsze. Imię zostaje w Twojej przeglądarce.

Choinka, która była za małaTymek

Na skraju lasu stały choinki. Duże, średnie i całkiem malutkie. Mama i tata oglądali te duże. A Tymek poszedł do tych małych, kilka kroków dalej, tuż obok.

Najmniejsza choinka stała na samym końcu. Sięgała Tymkowi do brody. Miała krzywy czubek i tylko siedem gałązek.

– Nikt cię nie wybiera? – zapytał Tymek.

Choinka zaszumiała cichutko. Była za mała. Za mała na pokój, za mała na bombki, za mała na gwiazdę.

– To ja cię podciągnę! – powiedział Tymek.

Złapał czubek i pociągnął do góry. Hop! Choinka nie urosła. Tylko sypnęła śniegiem na nos. Apsik!

Była za mała. Za mała na pokój, za mała na bombki, za mała na gwiazdę.

– To dam ci moją czapkę!

Tymek zdjął czerwoną czapkę z pomponem i nałożył ją na czubek. Teraz choinka była wyższa o cały pompon.

– Czapka na głowę, bo uszy zmarzną! – zawołała mama.

Czapka wróciła na uszy. A choinka była za mała. Za mała na pokój, za mała na bombki, za mała na gwiazdę.

– To postawię cię na pieńku!

Obok stał pieniek. Tymek popchnął choinkę w stronę pieńka. Choinka ani drgnęła. Rosła w ziemi, korzeniami, jak wszystkie drzewa.

Tymek usiadł na pieńku i westchnął. Wtedy na gałązce zaświeciło zielone światełko. To Świetlik.

– Mała choinka – szepnął. – A kto w lesie jest mały?

Tymek rozejrzał się. Na śniegu były ślady. Malutkie ślady zajączka. Malutkie ślady wróbelka.

– Wiem! – zawołał Tymek. – To będzie choinka dla zwierzątek!

Z kieszeni wyjął kawałek bułki i położył na gałązce. Tymek znalazł na śniegu duży czerwony liść i zawiesił go na drugiej gałązce. Na czubek – szyszka. W sam raz.

Świetlik usiadł na samym czubku i zaświecił. Choinka zamigotała. Zza krzaka wyjrzał zajączek. Z gałęzi sfrunął wróbelek. Ćwir!

Choinka była mała. Ale nie za mała. W sam raz dla zajączka, w sam raz dla wróbelka, w sam raz dla Świetlika.

– Tymku, idziemy! – zawołał tata. Niósł na ramieniu dużą choinkę do domu.

Tymek pomachał małej choince.

– Wesołych świąt, choinko!

Wieczorem w domu pachniało igiełkami. Duża choinka stała w pokoju. A Tymek leżał w łóżku i myślał o tej małej. O zajączku. O wróbelku. O zielonym światełku na czubku.

Mała choinka. W sam raz. Tymek zamknął oczy i zasnął, cichutko jak śnieg.

Dobranoc, Tymku.

Tekst: zespół TaleLamp · Ilustracje: powstały z pomocą narzędzi AI pod kierunkiem artystycznym zespołu · 29.09.2026

Zrób książeczkę z tą bajką w środku

Ta historia i jedenaście innych, z okładkami z imieniem Twojego dziecka i stroną na dedykację. 89 zł, PDF i czytnik online.

Ułóż książeczkę 12 bajek

Więcej bajek