Antoś i liście, które idą spać: krótka bajka o jesieni
✦ Niech bohaterem będzie Twoje dziecko
Imienia nie zapisujemy — służy tylko do pokazania bajki.
Jest jesień. W parku fruwają liście. Żółte, czerwone, brązowe. Kręcą się w powietrzu jak małe karuzele. Szur, szur, szur – szepczą liście.
Antoś biega między nimi. Łap! Jeden liść. Łap! Drugi liść. Liście łaskoczą w nos. Liście pachną deszczem. Antoś chowa je do kieszeni i do czapki. Szur, szur, szur.
Robi się szaro. Pod wielkim drzewem leży kupka liści. Cicho tam. Liście leżą jeden przy drugim, jak kotki w koszyku. Na samym brzegu kupki siedzi Świetlik i ziewa. Świeci tylko troszkę, bo jest zaspany.
– Liście już idą spać – mówi mama. – Zaraz my też.
– Wszystkie już śpią? – pyta Antoś. I patrzy. Nie. Nie wszystkie!
Jeden liść nie chce się położyć. Stoi na ogonku, prosto jak żołnierzyk. Sztywny i sterczący. A drugi liść ciągle fruwa. Fru – do góry! Fru – jeszcze wyżej! Szur, szur, szur.
Antoś naciska sterczący liść palcem. Liść kładzie się… i hop! Znowu stoi. To nie liść, to sprężynka!
– Połóż się – mówi Antoś. Liść stoi.
Antoś dmucha na fruwający liść. Fuuu! Może spadnie? Nie. Liść leci jeszcze wyżej. Kręci się. I ląduje prosto na Świetliku.
– Hej! – woła Świetlik spod liścia. – Kto zgasił światło?
Antoś się śmieje. Mama się śmieje. Liść chyba też, szur, szur.
Antoś przykuca przy kupce.
– Ćśśś. Liście, spać – szepcze. Sterczący liść stoi. Fruwający liść już znowu leci. Fru!
Antoś patrzy na pełną czapkę. Na pełną kieszeń. I już wie!
– Kołderka! Zrobię wam kołderkę z liści!
Liście z kieszeni – na sterczący liść. Liście z czapki – na fruwający liść. Klep, klep, klep. Antoś klepie kołderkę rączkami. Sterczący liść pod kołderką kładzie się na bok. Fruwający liść pod kołderką nie może fruwać. Może tylko szur, szur, szur. Coraz ciszej.
Świetlik wychodzi spod liści i mruga.
– Śpią? – pyta cichutko.
– Śpią – szepcze Antoś. – Ja im zrobiłem kołderkę.
Mama bierze Antosia za rękę. – Liście śpią. Teraz twoja kolej – mówi cicho. Pora do domu. Nogi idą po liściach: szur, szur, szur.
W domu jest ciepło. Antoś leży w łóżeczku i ziewa. Za oknem cicho szumi wiatr. Szur, szur, szur.
Na wieszaku wisi czapka. A w czapce siedzi jeden liść. Ten, który fruwał. Przyleciał do domu za Antosiem. Ale w czapce jest ciepło i miękko. Więc liść też ziewa. Szur… szur… i cicho.
Stwórz taką bajkę o swoim dziecku
Twoje dziecko jest bohaterem: imię, mama i tata, zwierzak, ulubione zabawki. Pierwsza bajka za darmo.
Stwórz bajkę →